W sobotę, poświęconą Matce Bożej, nie ustawajmy w modlitwie, pamiętając o wszystkich naszych bliskich chorych.

APOSTOŁ POJEDNANIA
ZNAK KRZYŻA I MODLITWA NA ROZPOCZĘCIE
W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.
Boże, który serce swego sługi Stanisława rozpaliłeś tak gorącym pragnieniem zjednoczenia w Twoim Kościele wszystkich odłączonych braci, że dla tego dzieła złożył w ofierze swe życie, prosimy, wsław go w swoim Kościele dla pomnożenia Twojej chwały i dla zgromadzenia w jednej Owczarni Twojej wszystkich odłączonych ludów, a mnie za jego przyczyną udziel łaski..., o którą pokornie Cię proszę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Z LISTU ŚW. PAWŁA APOSTOŁA DO EFEZJAN (Ef 4,11-13; 2,19-22):
On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa. Nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga – zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.

ROZWAŻANIE
Sługa Boży ks. Stanisław Szulmiński miał te same pragnienia co Chrystus. W przeddzień swojej zbawczej męki Jezus modlił się za uczniów „aby stanowili jedno” (por. J 17,20). Największym zgorszeniem dla świata i największym bólem dla Zbawiciela jest niezgoda i podziały wśród chrześcijan. Stanisław Szulmiński dobrze rozumiał ten ból. Sam go doświadczał. Chciał uczynić wszystko, co w jego mocy, aby rozproszone dzieci Boże na nowo zebrać w jednym Kościele pod jednym Pasterzem. Powszechnie uważa się, że jego śmierć było ofiarą ekspiacyjną za grzechy podziału wśród chrześcijan.
Chwila refleksji w ciszy.

MODLITWA SŁ. B. STANISŁAWA SZULMIŃSKIEGO
Boże i Ojcze nasz! Pozwól nam, prosimy Cię, głęboko wkorzenić i utwierdzić się w miłości ku Tobie. Daj, abyśmy się w każdej potrzebie z dziecięcą ufnością zwracali do Ciebie i zawsze na Twoją pomoc i opiekę liczyli. Dopomóż nam, żebyśmy nawet wtedy, gdyśmy popadli w słabość i grzech, nie zapominali o tym, z jaką serdeczną miłością Ty, o Boże miłosierdzia, wyczekujesz powrotu syna marnotrawnego.

– Dobroć Twoja jest tak wielka, że robotników, którzy przyszli do Twojej winnicy o jedenastej godzinie, wynagradzasz na równi z tymi, którzy pracowali cały dzień! W niepojętej troskliwości swojej pozostawiasz 99 owiec, żeby szukać jednej, biednej owieczki zbłąkanej! – Abba! O, Ojcze nasz Najdroższy! A Ty, o Boski Zbawicielu nasz, z miłości uczyniłeś nas członkami ciała Twego mistycznego i darzysz nas przyjaźnią, mocniejszą nad śmierć.

– Obyśmy coraz głębiej rozumieli, co wyrazić chciałeś w słowach: „Już nie nazywam was sługami, lecz przyjaciółmi moimi!” – Kierując się najszlachetniejszą przyjaźnią, przypuszczasz nas do udziału w Twej Boskiej naturze, obsypujesz nas swymi darami i przepełnić nas chcesz duchem i zasadami swoimi. – Pozwalasz nam cieszyć się razem z Tobą posiadaniem Matki Twej Najświętszej. – Oddajesz za nas nawet życie swe i spełniasz tym samym, coś był powiedział kiedyś: „Nie masz miłości większej nad tę, jeśli ktoś oddaje życie swe za przyjacioły swe!”.
Pasją Twoją, Boski Przyjacielu nasz, była miłość do Ojca, który jest w niebiesiech. Dlatego prosimy Cię wraz z apostołami: „Okaż nam Ojca!”. Amen.

WEZWANIA DO SŁUGI BOŻEGO KS. STANISŁAWA SZULMIŃSKIEGO SAC
(II)
Sługo Boży Stanisławie Szulmiński, oręduj za nami.
Siewco pokoju,
Apostole pojednania,
Miłośniku zgody i jedności,
Mistrzu życia duchowego,
Nauczycielu katolickiej wiary,
Wzorze kapłańskiej posługi,
Pasterzu owiec zagubionych,
Lekarzu dusz zranionych,
Opiekunie opuszczonych,
Strażniku wygnańców,
Podporo umęczonych trudem pracy,
Obrońco niesłusznie skazanych,
Nadziejo bitych, torturowanych i poniżanych,
Umocnienie prześladowanych,
Mężny wyznawco Chrystusa,
Niestrudzony sługo braci,
Wojowniku miłości,
Drogowskazie prowadzący do zgody i jedności,
Postulatorze dialogu ekumenicznego,
Nasz wielki orędowniku u Boga,
Sługo Boży Stanisławie Szulmiński, który z tak wielkim oddaniem spieszyłeś z pomocą innym ludziom, że wolałeś stracić własne życie, aby ocalić choć nielicznych od ognia wiecznego potępienia. Bądź dzisiaj naszym przewodnikiem po drogach zbawienia. Wskazuj drogę do przebaczenia i pojednania. Niech Kościół jaśnieje jako wzór miłości i wzajemnej służby. Doprowadź do końca twoje dzieło apostolatu pojednania. Amen.
Na zakończenie dodaje się:
P. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.

Obserwuj nas na facebooku

Wpłać darowiznę