Kinszasa(Fides) – „Istnieje niebezpieczeństwo wybuchu nowej fali agresji i konfliktu domowego”, napisali w oświadczeniu członkowie Biura Koordynacyjnego Laikatu Katolickiego w Kongu, (CLC), komentując decyzje Niezależnej Komisji Wyborczej Konga o wprowadzeniu w najbliższych wyborach specjalnych aparatów do głosowania.

Wyprodukowane przez koreańską firmę urządzenia nie posiadają stosownych certyfikatów i nie zostały dopuszczone przez koreańską komisję wyborczą, która w nocie do komisji kongijskiej napisała, iż absolutnie nie udziela gwarancji na projekt głosowania przy wykorzystaniu „touch screen” na danym urządzeniu. W dokumencie zaznaczono, iż w obliczu niestabilnej sytuacji politycznej w Kongu, braku odpowiedniej infrastruktury na rozległych obszarach republiki istnieją uzasadnione obawy przed wprowadzeniem urządzenia. Do niewłaściwego wykorzystania sprzętu przyczynić się może ponadto wysoki wskaźnik analfabetyzmu wśród Kongijczyków i tropikalny klimat, który skutkować może awarią sprzętu.

Oświadczenie Seulu wywołało w DR Konga ostrą debatę na temat ewentualnych zamierzonych manipulacji wynikami wyborczymi.

„Brak zaufania wyborców do CENI to wystarczający powód, aby wycofać urządzenia”, mówi przedstawiciel CLC.

„Jeśli Kongijczycy zostaną zmuszeni do głosowania przy pomocy sprzętu, który uznany został za awaryjny i nierzetelny mogą mieć uzasadnione podejrzenia o celowe fałszowanie wyborów. To z kolei prowadzić może do eskalacji niezadowolenia i zaostrzenia konfliktu”, dodaje działacz CLC.

Niezależna Komisja Wyborcza Korei Południowej poinformowała o wątku korupcyjnym w procesie nabycia przez Kongo kontrowersyjnych urządzeń od firmy koreańskiej.

W związku z projektem głosowania przy pomocy urządzeń Episkopat Konga (CENCO) domaga się certyfikacji aparatów do głosowania przez niezależnych ekspertów. „Jest wiele sprzecznych informacji na temat produkcji i pochodzenia urządzeń”, mówi ks. Donatien Nshole, sekretarz generalny CENCO. Domagamy się certyfikacji aparatów przez krajowych i zagranicznych ekspertów, celem znalezienia konsensusu, który uspokoi wszystkie strony.

23 grudnia 2018 r. Kongijczycy będą głosować w wyborach prezydenckich i parlamentarnych, odraczanych wielokrotnie przez rząd Kabili, który w ten sposób zapewnił sobie urzędowanie w fotelu głowy państwa po upływie drugiej i ostatniej kadencji.

 

Odraczanie wyborów było ostro krytykowane przez kongijskiej społeczeństwo, które wielokrotnie wychodziło na ulice w protestach przeciwko bezprawiu państwa. Ostatnie demonstracje, zorganizowane przez CLC zostały krwawo stłumione przez siły rządowe.

(Fides 17/4/2018) (U.S.)

Obserwuj nas na facebooku

Wpłać darowiznę